Nikołaj Gumilow
Anna Achmatowa

Anioł legł na skraju widnokręgu.
Nachylony zachwycał się bezdnem.
Nowy świat przestworzem był bezgwiezdnym.
A dno piekieł nie rodziło lęku.

Ale krew kipiała w serca biciu,
Choć wrażliwych rąk ustało drżenie.
Mroki snu popadły w osłupienie
Anielskiemu dziwiąc się odbiciu.

Taki ciasny świat! Niech żyje, marząc
О miłości, smutku, fazie cienia,
W prawiekowym mroku odtwarzając
Alfę i omegę objawienia.

Tadeusz Rubnikowicz
(Nikolay Gumilev`s site)

Николай Гумилёв
Акростих

Аддис-Абеба, город роз.
На берегу ручьёв прозрачных,
Небесный див тебя принес,
Алмазной, средь ущелий мрачных.

Армидин сад… Там пилигрим
Хранит обет любви неясной
(Мы все склоняемся пред ним),
А розы душны, розы красны.

Там смотрит в душу чей-то взор,
Отравы полный и обманов,
В садах высоких сикомор,
Аллеях сумрачных платанов.

Стихотворение Николая Гумилёва «Акростих» на польском.
(Nikolay Gumilev in polish).

In other languages

All translations of this poem →